Dzisiaj przeczytałem text z ActionMaga o marihuanie. I zgadzam się z tym tekstem jak jasna cholera. Teraz gdzie się nie pójdzie na impreze to jest te pierdolone zioło. Moi kumple ostatnio to biorą… nie kapuje. Idź człowieku na jakąś imprezę gdzie teraz nie biorą już tego gówna… czy ludzie nie potrafią się już normalnie bawić? Czy na każdej zabawie musi być teraz maryha? A najbardziej wkurza mnie to że na koszulkach, na czapkach, bluzkach zioło staje sie normalną ozdobą. Ludzie! to jest narkotyk, narkotyk zawsze na końcu zabija! Zawsze. Tak, wiem. Ja tylko czasami biore te ziólko by się lepiej na dysce czuć… na początek maryha, potem białko przez nos, potem jeszcze dochodzi kanalizacja i na samym końcu gdy się weźmie o te 0,2 grama za dużo koleś się trzęsie, piana cieknie mu z ust, dusi się i co dalej? Muka, Bonus. Ziomal umiera i… i co? I właśnie nic! Nikogo to nie uczy. Coraz więcej się bierze te gówna, są one w każdej szkole jakie znam. Brać to dziadostwo dlatego że się głupio czujesz na dyskotece? Sam nas do tego kina namawiał więc… Nie jestem taki śpiący ale nie wiem co ze sobą jeszcze robić… Miałem iść dzisiaj do Moniki o 17 ale nie poszedłem bo w kafe siedziałem i się zasiedziałem
Ostatnio od czasu do czasu naskakuje mnie taka myśl że… że życie jest piękne. Nie wiem czemu ale tak właśnie mam. Wszystko mnie ostatnio wkurza ale takie myśli od czasu do czasu się u mnie pojawiają… szukałem niedawno metody na zaszyfrowanie tego dziennika ale nie moge skukać jakiegoś odpowiedniego progza… poszukam teraz…albo nie. Nie chcę tego chować aż tak przed światem. Jak po prostu będe ten dziennik ukrywał i już… W sumie to chyba na tyle jeżeli chodzi o cały dzisiejszy dzień… Aha dzisaj 13 ale nie piątek. Blisko było do piątku. Hmm. Tak mnie ostatnio do rymowania garnie więc zarzuce teraz jakimś freestylem. Ale nie wiem jak mi pójdzie, bo prawdę mówiąc owszem, lubię to, ale to przecież niekoniecznie znaczy, że jestem w tym dobry prawda? Ale spróbuję, do odważnych świat należy!
wrz
20