Własny biznes to jeden z najciekawszych dodatków do gry The Sims 2, który otwiera przed graczem wiele nieznanych dotąd możliwości. Przede wszystkim możemy otworzyć przedsiębiorstwo na własnej parceli i zarabiać poprzez prowadzenie sklepu. Wystarczy użyć komputera i zbudować lokal, w którym rozmieścimy przedmioty na sprzedać. Nasz sims może samodzielnie starać się o rozwój swojego przedsiębiorstwa, bądź zatrudnić pracowników, którzy pomogą mu w prowadzeniu własnego biznesu. Aby zachęcić klientów do zakupu warto oferować im różne towary oraz rekomendować oglądany przez nich towar. Przed sprzedawcami, wytrwale pracującymi z klientem otwierają się nowe możliwości. Ranga brązowego sprzedawcy otwiera przed nami możliwość zaoferowanie klientom zniżek. Srebrna ranga umożliwia nam sprzedaż z zyskiem, a po uzyskaniu złotej rangi możemy po prostu olśnić klienta. Sims nie tylko sprzedaje towar, ale także troszczy się o to, by półki nie świeciły pustkami, a przy kasie nie kłębiły się tłumy zniecierpliwionych klientów. Dodatek zapewnia doskonałą zabawę tym, którzy marzą o własnym sklepie, ale nie mają odwagi bądź możliwości podjęcia takiego ryzyka. Simsy to stworzenia żyjące w społeczeństwie, spragnione towarzystwa, lubiące zawierać nowe znajomości. Z tego względu komunikacja między simsami jest szeroko rozwinięta. O otwartości simsów świadczy fakt, iż każdego nowego sąsiada chętnie witają w sąsiedztwie. Każdy z bohaterów naszej gry może nie tylko rozmawiać o swoich zainteresowaniach, plotkować czy gawędzić, ale także opowiadać żarty, grać w kamień, nożyczki, papier, walczyć na poduszki, tańczyć, irytować czy schlebiać. Simsom nie obce są również techniki podrywu. Potrafią one flirtować ze znajomymi, szeptać słodkie słówka, śpiewać, trzymać za dłonie, obdarowywać innych romantycznymi i namiętnymi pocałunkami. Nasi podopieczni mogą się zaręczyć, wziąć ślub, a nawet spłodzić potomka. Każdy z simsów chętnie porozmawia ze znajomymi przez telefon czy zaprosi przyjaciół na przyjęcie. W trybie kupowania możemy znaleźć licznie sprzęty do grupowego użytku takie jak chociażby gry telewizyjne czy jacuzzi. O wartości zawieranych przyjaźni świadczy chociażby fakt, iż liczba zaprzyjaźnionych simsów wpływa na naszą zdolność do awansu. Chociaż wielu z nas nie może pozwolić sobie na trzymanie w domu zwierząt, nasze ambicje możemy zrealizować w wirtualnym świecie poprzez kupienie naszym simsom pupilka. Gra daje możliwość zaopiekowania się psem lub kotem, wyboru takich detali jak rasa, kształt ciała, kolor oczu, umaszczenie a nawet sposób ułożenia ogona. Zwierzaki mają własne akcesoria, możemy zatem dokupić do naszego domu miskę dla psa czy kota, kuwetę, budę bądź też koszyk. Należy pamiętać, by uczyć swojego pupila nowych komend. Aby jednak rozpocząć treningi zwierzak musi być w dobrym nastroju. Nie możemy zapomnieć o karmieniu zwierzaka, zapewnieniu mu towarzystwa i miejsca do spania. Tak jak i prawdziwe zwierzę, kot czy pies chętnie położy się w nogach naszego łóżka oraz przyjmie oferowany przez nas smakołyk. Jeśli jednak nie przepadamy za czworonogami, możemy kupić sobie klatkę z kanarkami, który nie potrzebują tak wiele uwagi. Nie dają równocześnie takich możliwości jak psy czy koty. Ich nie można zabrać do miasta na wystawę, ubrać w nową obrożę czy wyprowadzić na spacer.
Dzisiaj przeczytałem text z ActionMaga o marihuanie. I zgadzam się z tym tekstem jak jasna cholera. Teraz gdzie się nie pójdzie na impreze to jest te pierdolone zioło. Moi kumple ostatnio to biorą… nie kapuje. Idź człowieku na jakąś imprezę gdzie teraz nie biorą już tego gówna… czy ludzie nie potrafią się już normalnie bawić? Czy na każdej zabawie musi być teraz maryha? A najbardziej wkurza mnie to że na koszulkach, na czapkach, bluzkach zioło staje sie normalną ozdobą. Ludzie! to jest narkotyk, narkotyk zawsze na końcu zabija! Zawsze. Tak, wiem. Ja tylko czasami biore te ziólko by się lepiej na dysce czuć… na początek maryha, potem białko przez nos, potem jeszcze dochodzi kanalizacja i na samym końcu gdy się weźmie o te 0,2 grama za dużo koleś się trzęsie, piana cieknie mu z ust, dusi się i co dalej? Muka, Bonus. Ziomal umiera i… i co? I właśnie nic! Nikogo to nie uczy. Coraz więcej się bierze te gówna, są one w każdej szkole jakie znam. Brać to dziadostwo dlatego że się głupio czujesz na dyskotece? Sam nas do tego kina namawiał więc… Nie jestem taki śpiący ale nie wiem co ze sobą jeszcze robić… Miałem iść dzisiaj do Moniki o 17 ale nie poszedłem bo w kafe siedziałem i się zasiedziałem
Ostatnio od czasu do czasu naskakuje mnie taka myśl że… że życie jest piękne. Nie wiem czemu ale tak właśnie mam. Wszystko mnie ostatnio wkurza ale takie myśli od czasu do czasu się u mnie pojawiają… szukałem niedawno metody na zaszyfrowanie tego dziennika ale nie moge skukać jakiegoś odpowiedniego progza… poszukam teraz…albo nie. Nie chcę tego chować aż tak przed światem. Jak po prostu będe ten dziennik ukrywał i już… W sumie to chyba na tyle jeżeli chodzi o cały dzisiejszy dzień… Aha dzisaj 13 ale nie piątek. Blisko było do piątku. Hmm. Tak mnie ostatnio do rymowania garnie więc zarzuce teraz jakimś freestylem. Ale nie wiem jak mi pójdzie, bo prawdę mówiąc owszem, lubię to, ale to przecież niekoniecznie znaczy, że jestem w tym dobry prawda? Ale spróbuję, do odważnych świat należy!